Po raz kolejny wiążę treki, ubieram bluzę i zapinam kurtkę. Zapowiada się dżdżysty dzień. Wchodzę na szlak i na samym początku spotykam Panią z…

Sie 18, 2017
Biegłem tak szybko, jakby od tego zależało moje być, albo nie być. Co raz traciłem grunt we wszędobylskim błocie. Po chwili było jeszcze gorzej,…

Sie 6, 2017
Wszędzie leżały naprędce skopane męskie buty. Nie było żadnych śladów… – Kim jest ta dziewczyna? I dlaczego uciekli w takim pośpiechu? – Pomyślałem….

Cze 15, 2017
Widziałem ją z oddali. Stała niewzruszona moimi zalotami i patrzyła, jak zbliżam się do jej ośnieżonych stóp. Odwróciła głowę udając niedostępną. Dodałem…

Cze 12, 2017
All posts loaded